poniedziałek, 13 listopada 2017

Jak znaleźć niezawodnego i dobrego elektryka - komiksowy antyporadnik



Dziś komiks okołownętrzarski.
W roli głównego bohatera i czarnego charakteru jednocześnie wystąpi ON, tzn NIEZAWODNY ELEKTRYK.
To moja ulubiona grupa wykonawców na budowach (tuż przed hydraulikami).
Zawsze dostarczają emocji i dbają o to by się człowiek nie nudził.

Biorę pod uwagę, że to JA mam tyle szczęścia i że innym takie sytuacje się nie zdarzają.
Oczywiście w przyrodzie i na budowach występują też NAPRAWDĘ niezawodni elektrycy ( pozdrowienia dla Pana Kazimierza :)) -  tylko nie zawsze są dostępni.













PS Historia prawdziwa.

5 komentarzy:

  1. Fajny pomysł! Może pomyśl o wydaniu takiego komiksowego poradnika?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne! I niestety prawdziwe. Kwestia fachowców to dla mnie fascynujące i mocno tajemnicze zagadnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To moje ulubione - nie mam czasu na pierdoły :D To nic, że za tę pierdołę wziąłby 1000zł i robił cały dzień, ale nie. Szukaj innego. Uwielbiam tych wszystkich panów Mietków, Heńków, Zbyszków. I jakoś tak się składa, że oni zawsze mają tak samo na imię :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja swojego super fachowca znalazłam... na ulicy! Jeden ze sąsiadów na osiedlu, do którego się przeprowadzaliśmy, okazał się być elektrykiem. Mieliśmy ogromne szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak to jest, że o dobrego elektryka naprawdę trzeba się postarać - on sobie może przebierać w ofertach :) Jak to czasy się zmieniają, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń