wtorek, 12 grudnia 2017

Kartka świąteczna dla architekta






Dodam - zapracowanego :).

I nie tylko architekta.

Miewałam takie święta, na szczęście w tym roku będzie inaczej.

Komu się podoba, niech bierze i śle w świat!.

My od lat wysyłamy ręcznie robione kartki najbliższej rodzince, nie wiem czy to doceniają hehe, ale dla mnie jest to jeden z fajniejszych około-świątecznych rytuałów.

Zapraszam po kartkę TU.

5 komentarzy:

  1. Jakby wpisać inny tekst w chmurkę, to wiele zawodów przy komputerze by pasowało:
    - jeszcze jedna linia kodu - programista
    - jeszcze jedno zdanie - tłumacz
    - jeszcze jedna warstwa - grafik
    - jeszcze jeden akapit - bloger
    - jeszcze 100 zzs - copywriter ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście ja takich świąt nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie jeszcze takich świąt nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie póki co udało się takiego natłoku pracy w święta uniknąć, ale wiem, że koleżankom po fachu niekoniecznie i puszczały rendery, lepiąc pierogi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wielu moich znajomych co roku narzeka, że okres przed świąteczny jest najgorszy, najwięcej pracy wpada tuż przed świętami. Ja na całe szczęście mam zwykle więcej spokoju

    OdpowiedzUsuń