czwartek, 27 lipca 2017

Rysunkowa refleksja po See Bloggers 2017







Czyli moje pierwsze spotkanie z

ludźmi-smartfonami. :)


Mega przeżycie.
Nie żebym narzekała, bardzo lubię kosmitów i sama pewno do nich należę.

Pierwszego dnia nikogo nie poznałam, bo po pierwsze zostawiłam tablet w domu ;) po drugie widząc co się wokół mnie dzieje, stwierdziłam, że przetestuję czy ktoś się do mnie odezwie pierwszy, a na zachętę uśmiechałam się na prawo i lewo.
I przegrałam.
Odezwała się do mnie Pani częstująca pokruszonymi ciastkami na wielkim tablecie. (drewnianym :)).
Naprawdę nie narzekam.
Było mi bardzo miło odpocząć od codziennego, towarzyskiego życia. :)
I skupiłam się na prelekcjach i panelach dyskusyjnych ( bo na żadne warsztaty nie udało mi się zapisać, wiem, wiem kariery to ja nie zrobię w tych internetach.)

Dla mnie największą inspiracją byli Emce Kwadrat .
Wstyd przyznać, ale nie znałam ich wcześniej.
I byli tak cudownie niemedialni :), choć ich filmy bardzo medialne!
No i kończące dwudniowe spotkanie - 3 kółka Tomka T. - skradły moje serce ;).
Dziękuję wszystkim!
Pani od pokruszonych ciasteczek również.

4 komentarze:

  1. Na Insta Stories większości blogerów wyglądało to bardziej towarzysko. Choć nie da się ukryć, że czymś je kręcić musieli :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie byłam, więc trudno mi się wypowiedzieć. Po Blog Conference Poznań czułam lekkie rozczarowanie - ale może to dlatego, że też jestem mało towarzyska, niemedialna i nie lubię robić sobie selfie na ściankach ;)

    Ale słyszałam, że jakaś juma tam się zadziała - że ukradziono telefony czy blendery. To jest dopiero żałosne - że niektórzy ludzie biorą udział w tego typu wydarzeniach, żeby sobie coś tam podprowadzić...

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj czyli nie mam czego żałować ze się nie załapałam bo ja z tych co lubią z ludźmi rozmawiać na zywo a nie w wirtualu. Kurde to chyba tez mi nie wróży kariery...

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałem już wiele relacji z tego spotkania, to musiało być naprawdę genialne uczucie, spotkać się nie tylko w sieci :D

    OdpowiedzUsuń